|
Magia i moc nadziei |
|
| Galeria - Eseje Ewy Foley | ||||||||||||||||||||||||||||||||
O emocjachEmocje to dynamiczny katalizator życia. Są bardzo inteligentne - tylko od nas zależy, czy rozwiniemy tę inteligencję i wykorzystamy ją do podniesienia jakości swojego życia i zdrowia. Inteligencja emocjonalna to odmienny rodzaj mądrości. Ona czyni z nas dobrych współmałżonków, miłych sąsiadów, wyrozumiałych rodziców i charyzmatycznych szefów. Wszyscy ludzie dysponują inteligencją emocjonalną i używają jej codziennie, z lepszym lub gorszym skutkiem, we wszystkich dziedzinach życia. Istotę "emocjonalnej inteligencji" albo EQ (angielski skrót od emotional quality) najtrafniej określa cecha zwana potocznie znajomością ludzi. Jednak "inteligencja uczuć" obejmuje wiele zjawisk: samoświadomość czyli znajomość własnej osobowości, świadomość wzorców które rządzą rodziną, samowiedza czyli zrozumienie jak człowiek funkcjonuje w zakresie emocjonalnym, intuicja, rozróżnianie i znajomość własnych uczuć, kierowanie uczuciami w celu podejmowania zdrowych decyzji życiowych, skuteczne panowanie nad emocjami i nastrojami, zdolność komunikowania uczuć, zachowanie optymizmu mimo niepowodzeń oraz empatia czyli umiejętność wczuwania się w sytuację innych ludzi. Wierzę, że jest jeszcze jedna ważna kategoria inteligencji emocjonalnej: przekształcanie emocji. Każda emocja ma swoje przeciwieństwo, niektóre wiele przeciwieństw. Jeżeli zrozumiemy, czym jest to przeciwieństwo, określimy jakie ono ma dla nas znaczenie i zrozumiemy naturę samego uczucia to oczywistym się staje, że każde uczucie jest jak huśtawka - buja się raz w jedną, raz w drugą stronę. Edukacja emocjonalna daje szansę na wyjście z tej uczuciowej pułapki. Przekształcenie uczucia przygnębienia w twórczą złość, samotności w harmonijną współpracę z innymi ludźmi czy poczucia zadowolenia w postawę nadziei może znacząco podnieść jakość naszego życia. Przeciwieństwa emocjonalnePan Bóg prowadzi cię za rękę od jednego uczucia do drugiego i w przeciwieństwach pokazuje nam, że daruje ci dwoje skrzydeł, żebyś mógł latać, a nie tylko jedno. Przeciwieństwo emocjonalne odczuwanej emocji nie jest oczywiste. Warto odkryć te sekrety, bo to otwiera nas duchowo i emocjonalnie na współczucie i empatię nie tylko w stosunku do innych, ale również w stosunku do okaleczonych części nas samych. To także otwiera nowe możliwości zachowań i pogłębia nasze związki.
Tak zwane emocje negatywne nie są naprawdę negatywne, bo zawierają pewne ukryte wartości pozytywne, które są jak tajemne złoto alchemika. Warto nauczyć się żyć w równowadze między siłą emocji a jej przeciwstawieństwem. O nadzieiDlaczego pozwalamy sobie na nadzieję? Nadzieja jest esencją życia i potężną siłą motywacyjną. Nadzieja projektuje nasze życie i rzuca je jak obraz na ekran przyszłości. Wnosi do naszego życia magiczne nastroje i radość. Wskazuje nam to, czego naprawdę pragniemy i oczekujemy. Wraz z nadzieją rusza fala różnorodnych silnych emocji, dlatego jest to uczucie, które wymaga od nas wielkiej mądrości. Nadzieja w najlepszym wydaniu jest niesamowitą energią, która przynosi ze sobą możliwość zmiany, szczęście i spełnienie. Ta sama energia w jej najgorszym wydaniu może przekształcić się w rozczarowanie i desperację, kiedy to, na co mamy nadzieję nie spełnia się, albo spełnia się, ale nie w oczekiwany przez nas sposób. Wtedy potrzebna jest umiejętność przeżywania rozczarowania i życia z tym uczuciem, bo to otwiera drzwi nowym nadziejom. Inaczej grozi nam depresja, w której nie ma nadziei na nic. Beznadzieja. Kiedy porzucimy wszelką nadzieję czujemy się nieszczęśliwi. Kiedyś na moich zajęciach pojawiła się młoda studentka Dorota, która od kilku lat związana była z Andrzejem, "mężczyzną jej życia" jak o nim mawiała. Andrzej spełniał wszystkie oczekiwania Doroty: był atrakcyjny, odpowiednio zamożny, czuły, wesoły, interesujący, pogodny. Miał też rodzinę, żonę i dwójkę dzieci, ale powiedział Dorocie, że ją kocha i że chce z nią być. Dorota przez 5 lat żyła nadzieją, że kiedyś Andrzej w końcu zostawi rodzinę i zacznie z nią nowe życie. Tworzyła pełne nadziei scenariusze do filmów o ich wspólnej szczęśliwej przyszłości. Kiedy - za namową przyjaciół - odwracała się od swojej nadziei i wyobrażeń, wpadała w otchłań desperacji. Aby nie odczuwać tej desperacji tak boleśnie puszczała sobie w głowie nowe scenariusze, które znowu dawały jej nadzieję. Lata nieuchronnie biegły, żaliła się że ma tego wszystkiego dosyć, ale bała się żyć bez nadziei. Andrzej nie mówił konkretnie kiedy będzie wolny ale sugerował, że stanie się to w nieokreślonej przyszłości. Na innych zajęciach poznałam Katarzynę. Kilka lat po ślubie, zanim zdecydowali się na dziecko musiała przejść niegroźną operację brzuszną, w czasie której okazało się że trzeba usunąć macicę i przydatki. Nie mogła mieć dzieci. Jej mąż zostawił ją wkrótce potem, ożenił się ponownie i wyjechał za granicę. Katarzyna znalazła się na huśtawce emocji między nadzieją a desperacją. Poczucie nieszczęścia, straty i żalu było bardzo głębokie, ale czasami pojawiała się nadzieja, że znajdzie się mężczyzna, dla którego posiadanie dzieci nie będzie tak ważne. Nie zjawił się przez kilkanaście lat. Pomimo to Kasia powiedziała sobie, że życie jest zbyt cenne i nie może go tracić na nieziszczalne marzenia. Pogodziła się z losem i doszła do wniosku, że jej życie może być cenną wartością dla niej i dla innych ludzi. Została wziętą księgową. Wciąż ma nadzieję, że kiedyś założy rodzinę, ale już tego nie oczekuje. Nauczyła się mieć nadzieję na realistyczne i w zasięgu ręki marzenia, które przynoszą jej satysfakcję emocjonalną: odwiedziny u rodziców, dobry film, spacer w parku. Obie te kobiety musiały dać sobie radę z nadzieją, która przynosi tylko rozczarowanie. Dorota z nadzieją, że kiedyś poślubi Andrzeja. Katarzyna z nadzieją, że kiedyś założy rodzinę. Każda dała sobie z tym radę na swój sposób. Dorota zbudowała dom wyobrażeń pełen nadziei, który był jej ostoją bezpieczeństwa psychicznego. Kasia stanęła twarzą twarz ze swoim nieszczęściem i realnie oceniła sytuację, pozbyła się oczekiwań i zrobiła krok naprzód w stronę postawy pełnej nadziei. Jak ty sobie radzisz z rozczarowaniem?Każdy z nas jest inny i przeżywa życie zupełnie inaczej. Chłopczyk spojrzał na staruszka. "Dziadku, jak Stwórca może mnie odróżnić od wszystkich innych ludzi na Ziemi?". Starzec zamyślił się szukając mądrej odpowiedzi na to istotne pytanie. "Stworzył cię niepowtarzalnym, synku. Jest tylko jeden taki, jak ty. Zrobił tak, żeby mógł cię odnaleźć, jak będzie chciał." Chłopiec uśmiechnął się od ucha do ucha: "Ale sprytnie!" Inną reakcją na rozczarowanie jest niepozwalanie sobie na nadzieję. Boimy się mieć nadzieję na to, czego naprawdę chcemy, bo gdybyśmy tego nie osiągnęli to czulibyśmy się okropnie, beznadziejnie. Jeszcze inną jest postawa cyniczna. Ci, którzy ją przyjmują przeczą temu, że istnieje w ogóle coś takiego jak nadzieja, szydzą z niej nazywając ja "matką głupich". Epilog: Pewnego dnia zdesperowana Dorota ostatecznie zakończyła związek z Andrzejem, a pełna nadziei Katarzyna zaadoptowała małą dziewczynkę. Jak rozwijać postawę nadzieiNadzieja oznacza, że chcemy, by coś się wydarzyło i mobilizujemy całą naszą siłę i energię w realizację tych planów. Nadzieja oznacza, że chcemy zmienić sytuację obecną na inną, że chcemy żeby coś się stało lub żeby coś się nie stało. Na przykład mamy nadzieję, że przyjaciółka przyjmie naszą propozycję pójścia do kina czy że dostaniemy tę fantastyczną pracę, o którą się staramy. Czasami mamy nadzieję, że coś się nie stanie: że ukochana osoba nie odejdzie albo że pociąg, którym jedziemy nie spóźni się. Niezależnie od tego czy nasze nadzieje są pozytywne czy negatywne, zawierają życzenia i oczekiwania dotyczące zmiany przyszłości. Jest jeszcze trzecia forma nadziei, która jest postawą, a nie doraźną reakcją na to, co nam się przydarza. Jest to ukierunkowanie serca na przyszłość, nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że wszystko stracone, że nic nie ma sensu. To postawa odważnego życia dalej, to podejmowanie wysiłku zdobywania nowych umiejętności życiowych i edukacji emocjonalnej. Postawa pełna nadziei jest w pewnym sensie irracjonalna, bo wierzymy wtedy w istnienie możliwości osiągnięcia swojego celu mimo wszelkich znaków, że jest to niemożliwe. Postawa pełna nadziei odrzuca wszelkie konkretne wyniki i spodziewane zakończenia danej sytuacji i wybiera cierpliwe oczekiwanie by niemożliwe stało się możliwe. Angielski poeta T.S. Elliot tak pisał o tej umiejętności czekania: "Wiara, miłość i nadzieja, wszystkie przycupnęły w oczekiwaniu". Ćwiczenie:
Uwaga: samo zwerbalizowanie nadziei może zmienić sposób myślenia o sobie i swoim życiu. Zapisuj swoje nadzieje! Jak pokierować nadzieją, żeby osiągnąć to, czego się naprawdę chce.Nadzieja jest emocją silnie związaną z wyobraźnią. Mając nadzieję automatycznie wyobrażamy sobie sytuacje, która w jakiś sposób rozwiążą nasze aktualne problemy życiowe. Czasami dobrze jest dać sobie trochę czasu i pofantazjować. Rzeczywistość może być trudna i wtedy dobrze jest zanurzyć się na jakiś czas w fantastycznych wyobrażeniach. Zapamiętaj: Nadzieja zawsze płynie z niezadowolenia z jakiegoś aspektu obecnego stanu rzeczy i z wiary w to, że przyszłość może być lepsza. Warto zadać sobie pytanie dotyczące twojej nadziei na zmianę. Dlaczego pragnę tej rzeczy lub dlaczego chcę zmiany wydarzeń? Pod powierzchnią nadziei lub życzenia często leży wiara, że osiągnięcie celu czy posiadanie jakiejś rzeczy sprawi, że poczujemy się inaczej. Innymi słowy, możemy mieć nadzieję na coś konkretnego i dotykalnego, ale tak naprawdę pragniemy uczucia, które przyjdzie razem ze spełnieniem marzeń. Jest sposób by dowiedzieć się, co to jest. Ćwiczenie:
Zapamiętaj: Nadzieja jest jak drogowskaz, który wskazuje nam to, co naprawdę chcemy czuć. Nasze życie ulegnie głębokiej przemianie, jeżeli będziemy zauważali czego tak naprawdę chcemy, oczekujemy i na co mamy nadzieję. Rytuał nadzieiRdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej mają plemienny rytuał "strzał modlitewnych" - kiedy każdy przywiązuje swoje nadzieje, marzenia i modlitwy do własnej strzały. Takie kolorowo przybrane we wstążki, koraliki, kwiaty, muszelki i kryształki strzały są troskliwie owinięte w zawiniątko przechowywane przez specjalnie wyznaczonych opiekunów, którzy ceremonialnie je okadzają i otwierają w czasie spotkań w kręgu celem odświeżenia i doenergetyzowania tych intencji. Znam też kraje, w których ludzie przywiązują swoje nadzieje, pragnienia i modlitwy do drzewa życzeń. Kolorowe kawałki papieru i materiału powiewają na wietrze, są świadectwem nadziei, która upiększa świat i dodaje mu barwy. Dzisiaj zrób swoje własne drzewo życzeń albo strzałę intencji. Możesz je zrobić ze znalezionej w lesie gałęzi, patyka lub po prostu namalować i przypiąć do ściany. Spisz wszystkie swoje nadzieje na kolorowych kartkach papieru i przypnij je do drzewa lub owiń wokół strzały. W ten sposób wypuszczasz je z rąk i oddajesz symbolicznie światu. Po kilku miesiącach przejrzyj je i zobacz, jak się spełniają. Nadzieja ma moc magiczną. Zaproś magię do swojego życia! |